Exclusive
20
min

Pierwsza nagroda Sestry.eu: "Portrety Siostrzeństwa". Kto ją otrzyma?

13 lutego redakcja Sestry.eu uhonoruje kobiety, które od wybuchu Wielkiej Wojny wniosły nieoceniony wkład w walkę o demokrację i wolność. Kapituła wybierze dwie laureatki - Polkę i Ukrainkę - które staną się twarzami siostrzeństwa w 2024 roku

Sestry

Nominowane do nagrody "Portrety Siostrzeństwa"

No items found.

Zostań naszym Patronem

Dołącz do nas i razem opowiemy światu inspirujące historie. Nawet mały wkład się liczy.

Dołącz

Całkowicie obcy ludzie, dalecy krewni, którzy nigdy się nie spotkali, dobrzy przyjaciele z dawnych lat - od początku inwazji na pełną skalę Polki otworzyły swoje serca i drzwi swoich domów dla Ukrainek. Słowa nie są w stanie opisać ogromnego poczucia solidarności i wsparcia, które narodziły się między do niedawna obcymi sobie ludźmi. Przez dwa lata z rzędu Polki i Ukrainki szły ramię w ramię, pomagając sobie nawzajem i inspirując się. Wspólnymi siłami przybliżają Ukrainę do zwycięstwa.  

My, międzynarodowy magazyn Sestry.eu, opowiadamy historię niesamowitych kobiet, które dzięki swojej woli, odwadze i zaangażowaniu w wartości demokratyczne zmieniają świat na lepsze. Historia pokazuje, że w czasach wielkich wstrząsów kluczowa staje się rola kobiet, matek i sióstr.  

Zespół redakcyjny Sestry.eu stworzył nagrodę "Portrety Siostrzeństwa", aby docenić kobiety, które poprzez swoją aktywną postawę obywatelską, człowieczeństwo i gotowość do poświęceń jednoczą się, aby wspierać tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Naszym celem jest podkreślenie wkładu kobiet w obronę demokracji w Europie i świecie.

Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 13 lutego 2024 r. w Warszawie. Kapituła wybrała 12 nominowanych. Spośród nich wyłonione zostaną dwie laureatki pierwszej nagrody Sestry - Ukrainka i Polka, które uosabiają ukraińsko-polską współpracę, wzajemne wsparcie i siostrzeństwo.

Kapituła nagrody:

  • Dominika Kulczyk, przedsiębiorczyni, prezeska Kulczyk Foundation
  • Maria Górska, redaktorka naczelna Sestry.eu
  • Joanna Mosiej-Sitek, CEO Sestry.eu; była dyrektorka zarządzająca Gazety Wyborczej i Wysokich Obcasów
  • Agnieszka Holland, polska reżyserka i scenarzystka
  • Myroslawa Keryk, prezeska Zarządu Fundacji Ukraiński Dom, Warszawa
  • Ołeksandra Matwiejczuk, ukraińska działaczka na rzecz praw człowieka, szefowa Centrum Swobód Obywatelskich, laureatka Nagrody Nobla
  • Bianka Zalewska, polska dziennikarka pracująca dla kanału Espresso TV
  • Natalia Panczenko, liderka Euromajdanu Warszawa, szefowa zarządu Fundacji Stań Po Stronie Ukrainy
  • Victoria Zvarych, żona Ambasadora Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej
  • Henryka Bochniarz, ekonomistka, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan
  • Myroslava Gongadze, szefowa rozgłośni Głos Ameryki w Europie Wschodniej
  • Bogumiła Berdychowska, polska publicystka i dziennikarka

Polki nominowane do nagrody "Portrety Siostrzeństwa":

1. OLA HNATIUK

Są ludzie, którzy lubią i chcą pomagać. Są też tacy, dla których niesienie pomocy stało się sensem życia. To cytat z Oli Hnatiuk – polskiej ukrainistki, profesorki uniwersytetów: Warszawskiego i Narodowego Kijowsko-Mohylańskiego, naukowczyni, tłumaczki, pisarki, popularyzatorki kultury ukraińskiej i redaktorki. I te słowa odnoszą się również do niej. Życie i działalność Oli Hnatiuk stały się symbolem polsko-ukraińskiego dialogu i zrozumienia.

Ola Hnatiuk

2. ELWIRA NIEWIERA

Jest filmowcem i autorką nagradzanych filmów dokumentalnych, w tym filmu "Syndrom Hamleta". Film opowiada o powstawaniu sztuki teatralnej, która miała pomóc pogodzić się z wojenną traumą pięciu młodym Ukraińcom, którzy w 2014 roku wyruszyli na front. Film miał swoją światową premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno latem 2022 roku. Od pierwszego dnia wielkiej wojny Elwira Niewiera zbierała pieniądze, organizowała pomoc dla wszystkich, którzy jej potrzebowali, wysyłała na Ukrainę generatory, radia, sprzęt medyczny i drony.

Elwira Niewiera

3. AGNIESZKA DEJA

Pracowniczka centrum pomocy "Pod parasolem" w Warszawie prowadzonego przez Fundację Kuroniówka we współpracy z Bankiem Żywności SOS. Agnieszka Deja zmieniła pracę, gdy zobaczyła tłumy ukraińskich uchodźców na dworcu kolejowym Warszawa Zachodnia po rozpoczęciu inwazji na pełną skalę. Każdego miesiąca pomoc otrzymywało tam ponad 800 uchodźców z Ukrainy, a także z Syrii, Turkmenistanu i Czeczenii. Mogą oni liczyć na żywność, wsparcie psychologiczne i informacyjne oraz ciepło, i rodzinną atmosferę.

Agnieszka Deja

4. ADRIANA POROWSKA

Szefowa Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej, z zawodu pracowniczka socjalna. Od 18 lat organizuje pomoc dla osób doświadczających bezdomności w Warszawie. Po wybuchu wojny na pełną skalę zorganizowała pomoc dla setek tysięcy ukraińskich ukraińskich uchodźców, którzy przybyli na Dworzec Zachodni w Warszawie – wielkie centrum przesiadkowe dla Ukraińców. Dzięki niej i zarządzanemu przez nią zespołowi wolontariuszy ludzie uciekający przed wojną mieli zapewnione jedzenie, pomoc medyczną, dach nad głową, bilety na dalszą podróż, dostęp do wifi – wszystko, co dawało im poczucie bezpieczeństwa.

Adriana Porowska

5. GRAŻYNA STANISZEWSKA

W czasach PRL Grażyna Staniszewska działała w opozycji, a w stanie wojennym na początku lat 80. Była internowana i aresztowana. W 1989 r. Staniszewska zasiadła jako jedyna kobieta wśród 54 uczestników Okrągłego Stołu, historycznego spotkania polskich władz komunistycznych z opozycyjnym związkiem zawodowym Solidarność, w wyniku którego opozycja uzyskała status prawny, a następnie wygrała wybory parlamentarne i wdrożyła radykalne reformy gospodarcze.

Od 2014 roku angażuje się w organizowanie pomocy dla Ukrainy. Przewodniczy zarządowi Fundacji Kalyna, która zapewnia stypendia na studia w Polsce dzieciom Ukraińców poległych na froncie oraz finansuje prace naukowe o relacjach polsko-ukraińskich. Organizuje również dostawy pomocy humanitarnej do Ukrainy na front oraz w ramach projektu „rodzina-rodzinie”.

Grażyna Staniszewska

6. MARTA MAJEWSKA

Burmistrzyni Hrubieszowa. Po ataku Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku setki wolontariuszy z własnej inicjatywy założyło w tym położonym niedaleko granicy polsko-ukraińskiej mieście ośrodek przyjmowania uchodźców. Majewska zapewniała cywilom uciekającym przed wojną schronienie, żywność, mieszkanie i wsparcie psychologiczne. Zorganizowała system rejestracji i koordynacji transportu uchodźców, dzięki któremu tysiące osób zostało przetransportowanych w bezpieczne miejsca w głębi Polski i mogło skorzystać z pomocy innych samorządów. Za swoje działania została wyróżniona nagrodą specjalną "Solidarni z Ukrainą" w prestiżowym Rankingu Samorządów Rzeczpospolitej.

Marta Majewska

‍Ukrainki nominowane do nagrody "Portrety Siostrzeństwa":

1. TETIANA HRUBENIUK

Wolontariuszka. Od 2014 roku pomaga ukraińskiej armii, rodzinom żołnierzy, weteranom i ofiarom wojny. Pierwszego dnia napaści Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. stworzyła w Kijowie sieć punktów pomocy dla armii. Zbierała i wysyłała na front wszystko, co potrzebne: od kamizelek po drony.
Teraz jako dyrektorka ukraińskiego oddziału Amerykańskiej Fundacji Charytatywnej Revived Soldiers Ukraina organizuje pomoc dla żołnierzy potrzebujących rehabilitacji m.in. leczenie, operacje i rehabilitacje żołnierzy potrzebujących protez bionicznych w Stanach Zjednoczonych. Transport odbywa się przez Polskę – tutaj Tetiana Hrubeniuk organizuje spotkania z rannymi i popularyzuje projekty pomocowe. - Mamy tak wielu młodych chłopaków, którzy chcą biegać, pracować, studiować, ożenić się, mieć i wychowywać dzieci. Życie nie kończy się po amputacji – mówi.

Tetiana Hrubieniuk

2. OKSANA KOLESNYK

Do wybuchu wojny na pełną skalę dyrektorka szkoły w Czernichowie, dziś prowadzi Warszawską Szkołę Ukraińską założoną przez Klub Inteligencji Katolickiej i Fundację Ukraiński Dom.
To nowoczesna szkoła z ukraińskimi wartościami, zadaniami i metodami edukacji. Zapewnia wsparcie psychologiczne dzieciom, ich rodzicom i nauczycielom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Ukrainy z powodu wojny. Tak o niej mówi dyrektorka: - To nauka w dobrych, przyjaznych warunkach. Nikt nie krzyczy, nie ma presji, nie ma wyścigu szczurów. Jest po prostu nauka i wiele innych aktywności. Staramy się dzieciom pomóc zniwelować traumy.Szkoła działa w innowacyjnym modelu dwóch systemów edukacyjnych: polskim i ukraińskim.

Oksana Kolesnyk

3. WIKTORIA BATRYN I HALINA ANDRUSZKÓW

Halina Andruszków i Wictoria Batryn to matka i córka, założycielki Fundacji UNITERS, która stała się największym wolontariackim centrum tranzytowym w Warszawie. Zainicjowały akcję "Święta bez taty", w ramach której w ciągu 10 lat przekazały ponad 300 000 prezentów świątecznych dzieciom ukraińskich żołnierzy poległych na froncie. Fundacja zjednoczyła ponad 3000 wolontariuszy z całego świata. Od 2014 r. wysłała ponad 6 000 ton pomocy humanitarnej, w tym 60% środków medycznych na linię frontu i sprzętu dla szpitali. Fundacja prowadzi również największy ośrodek pomocy humanitarnej dla uchodźców w Warszawie, gdzie każdego dnia wsparcie otrzymuje około pół tysiąca osób.

Halina Andruszków i Wiktoria Batryn

4. OKSANA NECHYPORENKO

Liderka wielu inicjatyw obywatelskich w Ukrainie. Dyrektorka GoGlobal, największej edukacyjnej inicjatywy wolontariackiej w kraju, w której uczestniczy 160 000 dzieci i 3 tys. nauczycieli. Oksana Nechyporenko jest współzałożycielką Masha Fund, największej ukraińskiej fundacji zapewniającej pomoc psychologiczną dla kobiet. WW pierwszych dniach wojny zorganizowała, a obecnie kieruje Centrum Koordynacji Kryzysowej, które zapewnia pomoc w trzech obszarach: wsparcia humanitarnego, doradztwa dla obywateli i komunikacja. 30 proc. pomocy humanitarnej, która dotarła do Ukrainy od początku wojny przez Polskę, zostało dostarczonych z pomocą Centrum. Centrum ściśle współpracowało z Ambasadą Ukrainy w Polsce oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych Ukrainy i stało się centrum komunikacji w sprawach humanitarnych dla całego świata.

Oksana Nechyporenko

5. LESYA LITWINOWA

Porzuciła karierę telewizyjną w 2014 roku, kiedy rozpoczęła się wojna Rosji z Ukrainą, i założyła fundację charytatywną Svoi. Tylko w ciągu pierwszych czterech lat działalności pomogła ponad 35 tys. przesiedleńcom wewnętrznym ze Wschodu, a także wspierała nieuleczalnie chorych.Podczas pandemii fundacja zbierała pieniądze, za które kupowała koncentratory tlenu i wysyłała do miejscowości w całej Ukrainie.W dniu pełnej inwazji zgłosiła się z mężem do wojskowego biura rejestracji i poboru. Byłą w ciąży. Walczyła w obwodzie donieckim w plutonie 207. batalionu Sił Zbrojnych Ukrainy. Od 1 września 2023 r. jest cywilem, ale zapowiada, że wróci na front. – Muszę tylko wstawić implanty do kręgosłupa, który odmawia dalszej pracy, zrobić coś z prawym okiem, na które nie widzę po wstrząsie mózgu, i wyremontować dom, abym mogła w nim mieszkać.

Lesya Litwinowa

6. TATA KEPLER

Wolontariuszka, restauratorka, producentka, artystkaOd początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę porzuciła swoją pracę, aby zostać wolontariuszką. Założyła organizację „Ptaki”, która dostarcza leki i organizuje służbę zdrowia dla żołnierzy oraz ludności cywilnej, pomaga ofiarom gwałtów i organizuje misje medyczne do odległych wiosek: przy froncie i na terytoriach okupowanych. Do stycznia 2023 roku fundacja przekazała dary warte 5 mln dolarów.Głównym celem Kepler jest pomaganie tam, gdzie nikt nie dociera, w najbardziej odległych miejscowościach i małych wioskach: - To ciągła praca ze śmiercią, krwią, błotem i smutkiem. W tym wszystkim staramy się znaleźć światło i cuda, bo tylko to pomaga przypomnieć sobie, po co to wszystko robimy.Odznaczona przez prezydenta medalem „Narodowa Legenda Ukrainy”.

Tata Kepler

Partnerzy nagrody Portrety Siostrzeństwa:

  • Kulczyk Fundation
  • Ambasada Ukrainy w Polsce
  • Ukraiński Dom (Warszawa)
  • Телеканал Еспресо
  • Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Lublina
  • Fundacja Edukacja dla Demokracji
  • Przemysław Krych
  • Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności
  • Fundacja Rodziny Ulatowskich

No items found.
Р Е К Л А М А
Dołącz do newslettera
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Zostań naszym Patronem

Dołącz do nas i razem opowiemy światu inspirujące historie. Nawet mały wkład się liczy.

Dołącz
abotak aborcja warszawa polska klinika

Lokalizacja kliniki AboTak nie jest przypadkowa. To właśnie przy ulicy Wiejskiej znajduje się nie tylko Sejm, ale także siedziba Platformy Obywatelskiej i Kancelaria Prezydenta RP, czyli te miejsca na politycznej mapie Polski, w których zapadają najważniejsze dla kraju decyzje. Dlatego bojowniczki o prawo kobiet do aborcji, jak oświadczyły na konferencji prasowej podczas otwarcia kliniki, postanowili „zagarnąć kawałek tej ulicy dla siebie”.

Od teraz każdy, kto potrzebuje aborcji, informacji lub po prostu wsparcia, może tu przyjść.

– To centrum siostrzeństwa – mówią aktywistki. – Siostrzeństwo jest potrzebne i cenne zawsze, ale szczególnie dziś, gdy politycy nadal blokują zmiany w prawie aborcyjnym

Odłożona została nie tylko ustawa liberalizująca aborcję, ale także zmiany, które podczas kampanii wyborczej nazywano „minimalnymi”. Mowa o dekryminalizacji aborcji, czyli zmianach w kodeksie karnym, zgodnie z którymi osobie pomagającej w aborcji nie groziłoby już więzienie. W Polsce kobiety nie są ścigane za nielegalną aborcję, ale już pomoc w aborcji jest przestępstwem. Za przeprowadzenie nielegalnej aborcji lekarzom grozi do 3 lat więzienia. To prawo ich paraliżuje.

W Polsce aborcja jest legalna w dwóch przypadkach: gdy jest wynikiem czynu zabronionego, jak gwałt czy kazirodztwo, oraz gdy stanowi zagrożenie dla zdrowia i/lub życia kobiety. W tym drugim przypadku aborcja jest trudna do przeprowadzenia właśnie dlatego, że pomocnictwo podlega karze. Lekarze często odmawiają przerwania ciąży, nawet jeśli jest konieczna ze względu na zagrożenie dla płodu czy matki, powołując się na tzw. klauzulę sumienia. W minionych latach kilka kobiet zmarło dlatego, że lekarze odmówili przerwania ciąży na późnym etapie, mimo że stanowiła ona bezpośrednie zagrożenie dla ich życia.

Do października 2020 r., w ramach tak zwanego kompromisu aborcyjnego z 1993 r., aborcje z powodu wad płodu, w tym zagrażających jego życiu (poronienie), były uznawane za legalne. Jednak w 2020 r. Trybunał Konstytucyjny także je uznał za nielegalne.

Od tego czasu według Ministerstwa Zdrowia RP liczba legalnych aborcji w Polsce spadła dziesięciokrotnie. W 2021 roku odnotowano 107 aborcji, gdy w 2020 roku – 1076. Tyle że oficjalne statystyki nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

ADT szacuje, że co roku Polki dokonują ponad 100 000 aborcji

W ubiegłym roku Aborcyjny Dream Team pomógł około 50 tysiącom kobiet uzyskać dostęp do aborcji farmakologicznej, która jest najczęstszą metodą przerywania niechcianej ciąży.

Działaczki ADT podkreślają, że klinika AboTak będzie miejscem, w którym nie tylko będą domagać się dostępu do aborcji, ale także przeprowadzać ten zabieg. Obecnie ośrodek oferuje aborcję medyczną (przy użyciu pigułek), a kobietom, które potrzebują aborcji chirurgicznej, pomaga znaleźć odpowiednią placówkę za granicą, zorganizować transport, a w szczególnych przypadkach także wsparcie finansowe. Ośrodek oferuje również bezpłatne testy ciążowe i porady medyczne.

Natalia Broniarczyk podkreśla, że ADT pomaga każdemu, kto potrzebuje pomocy w dostępie do aborcji.

– Codziennie zgłaszają się do nas nie tylko Polki, ale także kobiety z Ukrainy. Od początku wojny na pełną skalę ponad 3000 kobiet z Ukrainy dokonało aborcji z naszą pomocą – mówi. I dodaje, że ADT nie jest jedyną organizacją, w której ludzie mogą uzyskać pomoc. Wiele osób zwraca się też do Martynki, organizacji założonej przez ukraińskie kobiety.

Martynka została założona 19 dni po rozpoczęciu wielkiej wojny w Ukrainie. W ciągu trzech lat działalności otrzymała około 4000 próśb o pomoc, a liczba ta podwoiła się w ciągu ostatniego roku. To sprawy związane z przemocą i handlem ludźmi.

Jeśli potrzebujesz rozmowy lub porady, przyjdź na Wiejską 9. Jesteśmy tu dla każdej z was. Nie jesteś sama – zapewniają założycielki ośrodka.

20
хв

AboTak – w Warszawie otwarto pierwszą w Polsce klinikę aborcyjną

Anna J. Dudek
Wpływ Ukraińców na polską gospodarkę

Polska pomoc dla Ukrainy

Kancelaria Prezydenta RP podała, że Polska przeznaczyła na pomoc Ukrainie równowartość 4,91% PKB, z czego 0,71% PKB wydano na wsparcie Ukrainy, a 4,2% PKB na pomoc ukraińskim uchodźcom. Informacja ta została natychmiast podchwycona przez krytyków polskiej polityki wobec Ukrainy.

W komunikacie nie sprecyzowano, co składa się na te wskaźniki. Kwota pomocy wojskowej (15 mld zł) została szczegółowo opisana. Same koszty dotyczące ukraińskich uchodźców od 2022 r. szacowane są na 88,73 mld zł, ale liczba ta nie jest potwierdzona przez żadne inne źródło. Miarodajny niemiecki instytut IfW Kiel, który od początku wojny prowadzi szczegółowe wyliczenia międzynarodowej pomocy dla Ukrainy, oszacował całkowity koszt polskiej pomocy (zarówno zbrojnej, humanitarnej, jak finansowej) na 5 mld euro (nieco ponad 20 mld zł).

Polski Instytut Ekonomiczny wyliczył również osobno pomoc dla uchodźców z Ukrainy: w 2022 r. było to 15 mld zł, a w 2023 r. 5 mld zł. Nie ma jeszcze danych za 2024 r., ale już wiadomo, że kwoty będą niższe. Weźmy na przykład taką pozycję wydatków jak płatności na dzieci „800+”: w 2024 r. skorzystało z niej 209 tys. z 400 tys. ukraińskich dzieci. Wydatki na opiekę medyczną również spadają: w 2024 roku z opieki medycznej w Polsce skorzystało 525 000 Ukraińców, podczas gdy w 2023 roku – 802 000.

Liczby mówią same za siebie. Ukraińcy to nie tylko odbiorcy pomocy, ale także aktywni uczestnicy rynku pracy, konsumenci i podatnicy, którzy znacząco wzmacniają polską gospodarkę.

Handel: równowaga gospodarcza na korzyść Polski

Od 2021 roku, zgodnie z raportem Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), Polska zwiększa eksport towarów do Ukrainy. Już w 2023 r. wolumeny wzrosły o 80%, a nadwyżka handlowa wzrosła z 2,1 mld euro do 7,1 mld euro

Wojna była ważnym czynnikiem wzrostu polskiego eksportu. W 2024 r. Polska wyeksportowała do Ukrainy towary o wartości 56 mld zł (ok. 12,7 mld euro), czyli o 5 mld zł więcej niż w roku poprzednim. Kluczowymi sektorami napędzającymi ten wzrost są paliwa, sprzęt wojskowy, maszyny i produkty motoryzacyjne.

Jeśli chodzi o dobra konsumpcyjne i artykuły spożywcze, to również widać ożywienie. O ile wcześniej nie było wątpliwości, co Ukraińcy powinni przywieźć z Polski w prezencie: ubrania, buty, sery, alkohol, rękodzieło – teraz sytuacja się zmieniła. Bo większość znanych polskich produktów można już łatwo znaleźć w ukraińskich supermarketach.

Wojna uczyniła z Polski kluczowego partnera logistycznego Ukrainy. Przychody z samych tylko dostaw sprzętu wojskowego do Ukrainy osiągnęły w 2024 roku prawie 10 mld zł, czyli dwukrotnie więcej niż w 2023 roku.

Ten wzrost podkreśla znaczenie Ukrainy jako partnera handlowego, który jest siódmym co do wielkości rynkiem zbytu dla polskiego eksportu, wyprzedzając Stany Zjednoczone i Hiszpanię. Według analityków Banku Gospodarstwa Krajowego ukraińska migracja miała największy wpływ na wzmocnienie więzi handlowych między obu krajami.

Ukraina otworzyła swoje drzwi dla polskich producentów pomimo blokady granic, embarga na zboże i prób rozgrywania wątków pamięci historycznej przez niektórych polityków. Zarazem osłabiona wojną Ukraina otrzymuje znacznie mniej.

Blokada granicy polsko-ukraińskiej, 2022 r. Zdjęcie: Filip Naumienko/Reporter/East News

Według p.o. dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), Pawła Słowskiego, „integracja Ukrainy z Unią Europejską i rozwój infrastruktury pozwolą Polsce uzyskać większe korzyści ekonomiczne z handlu z Ukrainą”.

Wpływ uchodźców na polską gospodarkę

Tutaj liczby są jeszcze bardziej imponujące. 78% dorosłych Ukraińców w Polsce jest zatrudnionych. Stanowią oni 5% (zarówno migranci zarobkowi, jak osoby posiadające status ochrony czasowej) wszystkich osób pracujących w Polsce.

Według raportu Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) w 2024 r. ukraińscy migranci przymusowi zasilili Narodowy Fundusz Zdrowia i Fundusz Ubezpieczeń Społecznych kwotą 15,21 mld zł. Kwota ta znacznie przewyższa koszty ponoszone przez państwo polskie na wsparcie socjalne dla dzieci i opiekę medyczną dla Ukraińców posiadających status ochrony czasowej.

BGK podaje, że za każdą złotówkę otrzymaną na dziecko w ramach polskiego programu 800+ Ukraińcy wpłacili do polskiego budżetu 5,4 zł

Ukraińcy stali się częścią polskiego rynku pracy, zwłaszcza w branży budowlanej, transporcie, usługach, logistyce itp. Wypełniają krytyczne luki. Ukraińskie kobiety, które stanowią większość uchodźców, często podejmują prace, których sami Polacy nie chcą wykonywać, i pracują w sektorach, w których tradycyjnie pracowali mężczyźni, jak magazyny czy przetwórstwo mięsa.

Ukraińska migracja przyczynia się do wzrostu polskiego PKB. Według badań BGK mówimy o rocznym wzroście PKB Polski o 0,5-2,4 proc.

Leszek Balcerowicz, były wicepremier, minister finansów i wieloletni prezes Narodowego Banku Polskiego, jest przekonany, że „gdyby nie uchodźcy, produkt krajowy brutto Polski byłby o 7 proc. niższy”.

Jest też faktem, że w 2023 r., po serii ataków niektórych polskich polityków na ukraińskich uchodźców i zablokowaniu ukraińsko-polskiej granicy, nastąpił masowy exodus Ukraińców z Polski, głównie do sąsiednich Niemiec.

Polski Instytut Ekonomiczny przypisuje spadek wzrostu gospodarczego w drugim kwartale 2023 r. o 0,2-0,3 punktu procentowego właśnie wyjazdom Ukraińców

I nie chodzi tu już tylko o pracowników fizycznych. Od lat na polskim rynku brakuje nauczycieli, lekarzy, inżynierów, pielęgniarek i opiekunów osób starszych. Według tegorocznego Barometru Zawodów, który określa zapotrzebowanie na określone profesje, 29 ze 168 zawodów można uznać za deficytowe, z czego 13 to zawody wymagające wysokich kwalifikacji. Ukraińcy posiadają te kwalifikacje.

Przedsiębiorczość i inwestycje: Ukraińcy tworzą miejsca pracy

Według PIE w 2024 r. co ósmy nowy przedsiębiorca w Polsce był pochodzenia ukraińskiego. Od stycznia 2022 r. do czerwca 2024 r. w Polsce powstało około 59 800 firm założonych przez Ukraińców.

Ukraińcy transportują produkty, otwierają salony kosmetyczne, restauracje i firmy IT. Według PIE ukraińskie firmy działają głównie w następujących sektorach: budownictwo (23% ukraińskich firm), informacja i komunikacja (19%) oraz inne usługi (12%). Ukraińcy podejmują ryzyko, pracują w nowym środowisku, rozumieją polskie przepisy, systemy księgowe i podatkowe, by uniezależnić się od pomocy społecznej i móc utrzymać swoje rodziny.

Pomimo wojny polski biznes również inwestuje w Ukrainie. Od jej początku inwestorzy ze 100 krajów założyli w Ukrainie ponad 3 tys. firm. Według publicznego portalu Opendatabot Polacy zajmują wśród nich trzecie miejsce (7,3%), wyprzedzając Niemców, Amerykanów i Brytyjczyków. Ponad połowa polskich firm jest zarejestrowana we Lwowie.

Otwarcie sklepu „Ukrainoczka” z ukraińskimi towarami w Lublinie, 2025 r. Zdjęcie: Jan Rutkowski/Reporter

Konsumpcja i turystyka: Ukraińcy wydają pieniądze w Polsce

Podczas gdy przedwojenni migranci koncentrowali się na wysyłaniu swoich zarobków do domu, migranci wojenni wydają to, co zarobili, w Polsce. Badanie przeprowadzone przez Grupę Progress pokazuje, że realne zarobki ukraińskich uchodźców wahają się od 3 300 do 5 500 PLN netto, choć większość Ukraińców oczekuje wyższych stawek.

Głównym powodem jest to, że Ukraińcy wydają około 66% swoich zarobków na czynsz, media, internet, telefon i paliwo. Na czym oszczędzać.

Około 80% respondentów twierdzi, że na żywność wydają 1,5-2 tys. zł miesięcznie. Często ze względu na niskie zarobki Ukraińców w Polsce rodziny uchodźców są zmuszone wydawać pieniądze przysłane przez mężów i rodziców z domu

– Zdecydowałam się na powrót do Ukrainy, kiedy po raz kolejny podniesiono nam czynsz – mówi moja przyjaciółka Zoja. – Ciężko było znaleźć pracę z dwójką małych dzieci, moje wydatki na nie wynosiły 1600 złotych, a sprzątając zarabiałam 2300. Czynsz został podniesiony do 2850 zł, plus media. I co, głodować?

Kolejnym elementem wpływu Ukraińców na polską gospodarkę jest turystyka z Ukrainy i podróżowanie do różnych krajów UE przez Polskę. Ukraińcy podróżują do Unii głównie przez trzy punkty: Kiszyniów (Mołdawia), Budapeszt (Węgry), ale ponad połowa ruchu pasażerskiego przypada na granicę ukraińsko-polską. W Polsce ukraińscy turyści kupują żywność, nocują w hotelach i kupują bilety na lotniskach w Krakowie, Katowicach i Warszawie.

Tylko w trzecim kwartale 2024 r. przyniosło to Polsce 2,2 mld zł, stając się stabilnym bodźcem dla lokalnych gospodarek, zwłaszcza w regionach przygranicznych.

Wniosek: razem jesteśmy silniejsi

Polska udzieliła znaczącego wsparcia Ukrainie i jej uchodźcom, ale odnotowała zwrot z tej inwestycji we własną gospodarkę. Ukraińscy migranci nie tylko wypełnili luki na rynku pracy, ale także przyczynili się do wzrostu polskiego PKB, zapłacili więcej podatków, niż otrzymali w ramach świadczeń socjalnych i opieki zdrowotnej, rozwinęli przedsiębiorczość i wydali pieniądze w Polsce jako konsumenci i turyści, tym samym przynosząc korzyści polskim firmom i całej gospodarce.

Polska i Ukraina mogą stworzyć partnerstwo, które przyniesie korzyści nie tylko ich gospodarkom, ale także społeczeństwom. Dalsza integracja Ukrainy z UE może jeszcze bardziej wzmocnić tę więź, zapewniając zrównoważony wzrost obu krajom.

20
хв

Jak Ukraińcy wpływają na polską gospodarkę: fakty i liczby

Halyna Halymonyk

Możesz być zainteresowany...

Ексклюзив
20
хв

Wiedza to nasz pierwszy schron

Ексклюзив
Dezinformacja
20
хв

Stalin miał „Prawdę”, Putin ma Pravdę

Ексклюзив
20
хв

Bilet do pułapki. John Bolton o negocjacjach z Rosją i ich konsekwencjach dla Ukrainy

Skontaktuj się z redakcją

Jesteśmy tutaj, aby słuchać i współpracować z naszą społecznością. Napisz do nas jeśli masz jakieś pytania, sugestie lub ciekawe pomysły na artykuły.

Napisz do nas
Article in progress